Pamiętasz film “Co się wydarzyło w Madison County”? Jeśli tak, to wiesz jaki kaliber dojrzałości zbudowanych postaci mam na myśli.
Czas byś ty, czytelniku, sięgnął po powieść “Napisz do mnie”.


Wiecie co jest dla mnie wartością tej książki? Jej prawdziwość. Jeśli spodziewacie się słodkiego romansu, pięknej bohaterki i amanta rodem z filmów, to nie tędy droga. Oni owszem są piękni, ale przede wszystkim realni. W tej opowieści nie brakuje: bólu, codziennych problemów, zdrady, złości
czy przekleństw. Nie jest to historia jak z bajki, a całości dopełnia zakończenie.
Jakie? Tego dowiecie się sięgając po tę książkę, ale powiem wam, że będziecie zaskoczeni.

Dawno żadna książka nie obudziła we mnie tylu emocji! Od radości do smutku, nadziei i bólu, po cudnie ukazaną niepodważalną konieczność wiary w marzenia.


Na dobrą sprawę, aby do minimum skrócić recenzję, mogłabym napisać, że wszystko to, co podobało mi się w pierwszej części, możemy znaleźć również w „Zaczekaj na mnie”. Mamy bardzo dojrzałą, świadomą historię miłości, połączoną z ogromną dawką niepewności i kilkoma momentami smutku. Fabuła, która mogła się wydarzyć naprawdę. Do bólu prawdziwa, szczera i bezkompromisowa.
Po takie książki sięga się z przyjemnością, ponieważ wnoszą coś do życia. Uświadamiają, że nawet po najgorszej burzy, wychodzi słońce. Lidia i Robert stworzyli naprawdę świetną, dojrzałą i wyjątkową serię. Po raz trzeci jestem zachwycona!